poniedziałek, 5 września 2016

Życie pumpkin spiced.

4/09/16
Ostatnie kilka dni przeleżałam w łóżku. Zawsze potrafię zachorować w najbardziej nieodpowiednim momencie. Na przykład tuż przed ślubem przyjaciółki.
Czy coś.
Autumn is coming.
Nie mam już zielonych włosów. Z myślą o szukaniu nowej pracy wyzbyłam się letniego szaleństwa i przytonowałam całą siebie.
Pozazdrościłam tym, wracającym do szkoły i kupiłam kilka nowych notesów. Uzależnienie kwitnie, nie zważając na to, że nie było jeszcze wypłaty. Od paru miesięcy zarabiam tak żałośnie, że po opłaceniu rachunków bez pomocy rodziców nie jestem w stanie nic więcej kupić. To śmieszne.
5/09/16
Herbata z mikrofalówki.
Tak wygląda dalsze życie po pożarze kuchni. Co prawda wszystko jest już posprzątane, nowy sprzęt kupiony, jednak gazu nie ma nadal.
Ściskam w tym miejscu cudne dziewczyny z twittera, z którymi robimy sobie tea party w sieci. <3
Moja praca sprawia, że jestem coraz bardziej sfrustrowana.
Spróbuję poprawić sobie nastrój wyciąganiem z szafy jesiennych szalików i swetrów - to napawa mnie nadzieją na lepsze jutro. Pumpkin Spiced latte i litry pysznej herbaty. Jesieni, jesieni ukochana - przybądź do mnie z czymś nowym. Z czymś radosnym.
Ze spacerami i mnóstwem ciepłych uścisków. Z jesiennymi zdjęciami i mnóstwem liści.
Mam się stabilnie. To bardzo ważne.

1 komentarz:

  1. Ahh jesień ♥ najwspanialsza z pór roku. Już nie mogę się doczekać aż do nas zagości. Mam nadzieję, że uda mi się wyrwać gdzieś na spacer ze szkicownikiem w plecaku w tym roku. Trzymaj się i nie poddawaj, cieszę się, że jest u Ciebie stabilnie. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo.
Chcesz porozmawiać? Mail: papierowacma@wp.pl

OKINAWA © 2017 | Template by Blogs & Lattes