niedziela, 11 września 2016

Wyprana.

Pracująca niedziela to prawie już poniedziałek.
Gdyby przytoczyć tu moje ostatnie rozważania, to możnaby powiedzieć, że pracująca niedziela jest hartowaniem przed resztą tygodnia.

Idę do łóżka pełna myśli i tęsknot. Tygodnie i miesiące życia pomiędzy pracą a łóżkiem wyprały mnie z twórczości. Nie wiem nawet czy moja bateria w aparacie się nie wyczerpała. Tablet ładuję tylko dlatego, że noszę go do pracy. Jutro dopiero poniedziałek, a ja już czekam na wolny piątek. Marzy mi się wyjście na zdjęcia, marzy mi się podmuch inspiracji. Boję się, że znów przeleżę ten dzień w łóżku. Zamykam oczy.
Przecież będzie dobrze.

(Znów miewam dziwne sny. Nawet się nie wypowiem bo przerażają mnie do głębii.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde słowo.
Chcesz porozmawiać? Mail: papierowacma@wp.pl

OKINAWA © 2017 | Template by Blogs & Lattes